Taylor Swift ma fanów. Mnóstwo fanów. I to takich, którzy nie tylko słuchają jej muzyki, ale też kupują bilety, podróżują setki kilometrów na koncerty, rezerwują hotele, kupują stroje, wymieniają się bransoletkami, oglądają koncertowe film, a czasem… a nawet zaczynają oglądać futbol amerykański. Nic więc dziwnego, że w ostatnich latach zaczęto mówić o “Swiftonomics”, czyli ekonomicznym wpływie Taylor Swift i jej fanów. To nie jest oficjalna dziedzina ekonomii, ale termin na tyle się rozpowszechnił, że zaczęto wykorzystywać go nawet w edukacji ekonomicznej.
Black Coffee wkrótce wystąpi w Polsce! Oto ciekawostki o DJ-u
Na ten koncert czeka wielu fanów muzyki tanecznej! Black Coffee jest uważany za jednego z czołowych południowoafrykańskich DJ-ów, a liczne nominacje i nagrody dodatkowo umocniły jego pozycję na scenie międzynarodowej. Nic zatem dziwnego, że wieść o występie artysty w naszym kraju wywołała tak pozytywne reakcje!
30.09.2026
Martyna Kościelnik
Black Coffee wystąpi w Gdańsku w 2026 roku!
Wielki powrót do Polski po ośmiu latach! Black Coffee już 2 października przywiezie do naszego kraju materiał pełen house i techno z solidnymi afrykańskimi wpływami, a ten pełen gorących emocji wieczór odbędzie się w Hali Olivia w Gdańsku. Na to muzyczne święto wybierają się entuzjaści muzyki tanecznej z całej Polski, więc fani liczą na solidne dźwiękowe doznania! Ponadto, tłum rozgrzeje SONA, producent, DJ i syn Black Coffee. To będzie niezapomniana noc!
Black Coffee
Black Coffee, czyli miłość do muzyki tanecznej
W oczekiwaniu na zbliżające się wydarzenie, przypominamy kilka ciekawostek o Black Coffee. Twórca może pochwalić się wieloma nagrodami i nominacjami, więc nic dziwnego, że w kręgu krytyków i fanów okrzyknięty jest jako najważniejszy głos południowoafrykańskiej elektroniki. Jego muzyczna ścieżka ma swoje początki jeszcze w latach 90., lecz dopiero w 2005 roku zachwycił świat taneczny swoim debiutanckim krążkiem – nazwanym po prostu “Black Coffee”. A skoro jesteśmy już przy nazwie, automatycznie nasuwa się pytanie: czy Nkosinathi Maphumulo jest wybitnym kawoszem? W rozmowie z Kwaito opowiedział, że ten przydomek otrzymał od byłej dziewczyny. Choć nie miało to nic wspólnego z muzyką, tak bardzo się mu to spodobało, że postanowił przenieść tę ksywkę do świata twórczego.
“Gdy zacząłem być DJ-em, potrzebowałem pseudonimu. Używałem swojego prawdziwego imienia, czyli DJ Nashi, ale nie przemawiało to do mnie, a poza tym już byli inni DJ-e o takiej nazwie. Pomyślałem więc, że Black Coffee to jedyny pseudonim, jaki dostałem, więc postanowiłem go przenieść do tego świata. Teraz moja była dziewczyna chce tantiemów (śmiech)” – opowiedział artysta w rozmowie z Kwaito. W tym samym wywiadzie ujawnił, że już jako nastolatek próbował spełniać się na scenie tanecznej. “Wraz z rozwojem sceny, rosła moja pasja” – wyjaśnił Black Coffee.
“Łamałem schematy” – stwierdził DJ w rozmowie z GQ Magazine. Artysta opowiadał o swoich początkach, wspominając, że pierwotnie sięgał po płyty winylowe, ale ich standardowa funkcja z biegiem czasu zaczynała go nudzić. Postanowił je miksować, tworzyć własne wersje utworów – choć zaznaczył, że początkowo nie były one wcale muzyką taneczną. Wyciągał z nich wokal i wszystkie elementy, tworząc coś nowego, niekonwencjonalnego. Uważa, że w tamtym okresie wiele nauczył się o produkcji.
Black Coffee ma na swoim koncie masę albumów, EP-ek, DVD i remiksów, a jednymi z jego największych dzieł są “The Rapture Pt. III”, “Drive (feat. Delilah Montagu)”. Drugi z wymienionych kawałków zasila ostatnie dzieło studyjne DJ-a – “Subconscious”, które w tym roku świętuje swoje 5-lecie. “Pracowałem z wieloma różnymi autorami piosenek i pozwoliłem każdemu z nich pisać to, co go zainspirowało. Nie mieliśmy konkretnej tematyki, po prostu piosenki były takie, jak powstały” – powiedział twórca dla OkayAfrica, ujawniając kulisy powstawania płyty. Zapytany, co skłoniło go do zatytułowania dzieła w taki sposób, odparł, że zabrała się od nazwy kawałka stworzonego z Sabriną Claudio. Artystka nie wiedziała, w jakim kierunku ma podążać, więc skupiła się na spontanicznym przypływie inspiracji. Gdy kawałek się uformował, Black Coffee poczuł, że to właśnie ten utwór stanie się centralnym punktem albumu.
Nadchodzące wydarzenie stanie się przekrojem wszystkiego, co najlepsze w twórczości południowoafrykańskiego DJ-a. “Kocham muzykę, myślę, że ona jest moją pierwszą miłością. Pozwalam jej przewodniczyć – jednocześnie nie sądzę, że jestem typem człowieka, który pisałby piosenki o nienawiści” – podsumował Black Coffee.
Nie tylko Black Coffee! Oto SONA
Tomorrowland, Hi Ibiza, The Brooklyn Mirage – to tylko kilka miejsc, które podbił SONA! Nazywany wschodzącym, obiecującym artystą, już wkrótce zachwyci fanów Black Coffee na swoim DJ-skim secie, który rozpocznie się przed gwiazdą wieczoru. Twórczość jest wpisana w jego DNA, a pasja połączona z naturalnym talentem z miesiąca na miesiąc zbiera coraz szersze grono odbiorców. Znają go fani Drake’a dzięki przebojowi “Texts Go Green”, a w bazie jego kooperacji pojawiły się takie nazwiska, jak Dennis Cruz, Pablo Fierro, Mathame czy Andrea Oliva. Według krytyków, SONA redefiniuje znaczenie współczesnej muzyki tanecznej, a tradycyjne elementy łączą się z nowoczesnymi rozwiązaniami. Ta mieszanka wybrzmi w Hali Olivia już 2 października!
Poprzedni artykuł
Następny artykuł











