Są takie filmy, płyty, seriale czy gry, o których dzisiaj mówi się, że są genialne lub przełomowe. Tylko że kiedy pojawiły się po raz pierwszy, niekoniecznie było to takie oczywiste. Czasem publiczność nie wiedziała, co właściwie zrobić z dziełem, które nie pasowało do znanych schematów. Czasem marketing obiecywał coś zupełnie innego. Bywało też tak, że twórca rzeczywiście zrobił coś nowego, ale odbiorcy potrzebowali kilku, kilkunastu albo nawet kilkudziesięciu lat, żeby oswoić się z tym pomysłem. A czasem sprawa jest jeszcze ciekawsza…
Ania Federowicz jako Glinda. Kulisy musicalu “Wicked” w Teatrze ROMA
Ania Federowicz, uznana wokalistka i aktorka musicalowa młodego pokolenia, zachwyca publiczność w roli Glindy w polskim musicalu “Wicked”, wystawianego na deskach Teatru Muzycznego ROMA. W rozmowie artystka opowiada o swojej drodze na scenę, wymaganiach tej kultowej roli i kulisach pracy przy jednej z największych produkcji sezonu. Zobacz wywiad!
18.06.2025
Jacek Stasiak
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
“Wicked” to nie tylko spektakularne efekty sceniczne i kostiumy, ale przede wszystkim historia o odmienności, przyjaźni i granicach dobra i zła. W roli Glindy – pełnej wdzięku, ale i wewnętrznych sprzeczności – Ania Federowicz wnosi nie tylko doskonałe przygotowanie wokalne, ale też autentyczność, która porusza widzów.
W wywiadzie poznajemy kulisy castingu (w którym brał udział sam Stephen Schwartz – autor muzyki i tekstów), długich prób oraz proces twórczy związany z tzw. wersją non-replica, czyli oryginalną realizacją niebędącą kopią broadwayowskiej inscenizacji. Ania szczerze dzieli się swoimi emocjami, tremą, ale też momentami, które na zawsze pozostaną w jej pamięci.
To rozmowa nie tylko o sztuce, ale też o pasji, determinacji i sile marzeń, które – jak pokazuje historia Glindy – naprawdę mogą się spełnić.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












