Iron Maiden, Oasis, a może Shakira? Oto nominacje do Rock and Roll Hall of Fame 2026!
Suede ogłasza koncert w Polsce!
Mamy świetną wiadomość dla polskich fanów Suede - brytyjski zespół w tym roku odwiedzi nasz kraj! Sprawdźcie szczegóły wydarzenia.
27.02.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Suede wystąpi w Warszawie!
Wielkimi krokami zbliża się wyczekiwany koncert Suede! Ceniony zespół już wkrótce odwiedzi nasz kraj i rozgrzeje Letnią Scenę Progresji w Warszawie. Wydarzenie odbędzie się już 23 lipca i stanie się punktem obowiązkowym dla wszystkich entuzjastów brytyjskiej legendy.
Zaczynali od britpopu, stając się jednymi z pionierów tego gatunku. Z biegiem lat udowodnili, że ich twórczość wybiega poza te ramy, a dźwiękowe pejzaże znalazły sowich entuzjastów na całym świecie. Muzyka alternatywna, rock, a może post-punk? Suede pokazuje, że czerpie z różnorodności jak najwięcej, a ich repertuar dzięki temu nabiera unikalnego wymiaru. Rozkochali brytyjską publiczność na początku lat 90. singlami “The Drowners”, “Metal Mickey” i “Animal Nitrate”, a prasa rozpisywała się na ich temat, pisząc, że są “odkryciem”, “powiewem świeżości” i nie tylko. Zaczęto zestawiać ich z takimi zespołami, jak Blur, Oasis i Pulp, jednak stało się jasne, że Suede podąża własną ścieżką.
Ich inspiracje są solidnym ukłonem w stronę Davida Bowiego oraz chęcią stałej eksploracji nowych dźwięków. Brett Anderson w rozmowie z Dazed Digital podpowiedział, że niektórzy niewłaściwie spoglądają na repertuar Suede. Wokalista wytłumaczył, że zespół pisał o Wielkiej Brytanii, bo to było ich otoczenie. “Dokumentowaliśmy ją, a nie celebrowaliśmy, a to jest wielka różnica”. Muzyczna wszechstronność zespołu na ten moment została ujęta na dziesięciu pełnoprawnych albumach, począwszy od debiutanckiego “Suede” (1993), aż po najświeższy “Antidepressants” (2025).
Polecamy na eBilet.pl
Zagłębiając się w brzmienie najnowszej płyty, Brett Anderson przyznał, że obecne życie definiuje permanentne poczucie niepokoju. Człowiek otoczony jest nieustannymi powiadomieniami, alarmami, wiadomościami i reklamami, więc to właśnie tym nasiąknięty jest nowy album Suede. “Chciałem odzwierciedlić to poczucia rozbicia, ale również pragnąłem, by płyta miała radosny, buntowniczy charakter, a niwę tylko obejmowała depresję w nihilistyczny sposób. Chciałem powiedzieć ‘wal się’ i mieć ludzką odpowiedź na paplaninę fragmentację, na które jesteśmy coraz bardziej narażeni” – wyjaśnił twórca dla Dazed Digital.
Suede udowadnia, że nie zatrzymuje się w przeszłości. Brett w rozmowie z NME śmiało potwierdził, że jest dumny z twórczości z lat 90., ale nie myśli o tym bez przerwy. Zależy mu na stałym rozwoju i tworzeniu nowej muzyki. “Czuję, że wciąż tworzymy ekscytującą muzykę, rozwijamy nasze brzmienie, a nie tkwimy w autoparodii. Nigdy nie chciałem być zespołem, który spoczywa na laurach”.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł








