2025 rok za nami, a więc czas na podsumowania. Krzysztof Szyc i Jakub Wojakowicz w podcaście Scena Główna podsumowali wydarzenia minionych 12 miesięcy.
Electric Wizard, Noctem i więcej. Kto zagra na Mystic Festivalu 2026?
Cztery nowe zespoły - cztery różne światy! Mystic Festival podgrzewa atmosferę kolejnymi ogłoszeniami. Sprawdź, kto już w czerwcu wystąpi w Gdańsku!
13.01.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Różnorodne brzmienie na Mystic Festivalu. Kto wystąpi w 2026 roku?
Nadchodzi nowa pula ogłoszeń od Mystic Festivalu! Trzeba przyznać, że organizatorzy hojnie obdarowują entuzjastów ciężkich brzmień nowymi, interesującymi ogłoszeniami. Cały festiwal niesie za sobą wyjątkowy klimat – znajdzie się przestrzeń dla wielbicieli blacku, będą zespoły dla wszystkich spragnionych thrashowych dźwięków, nie zabraknie miejsca na nowości i odkrycia, lekki zwrot w stronę rocka… i całkowitą zmianę atmosfery. A to wszystko już 3-6 czerwca w Gdańskiej Stoczni.
Mystic wielokrotnie przekazał “spójne” ogłoszenie, z wszystkimi artystami osadzonymi w jednym gatunku. Tym razem postawili na różnorodność! Świeżo ogłoszonymi wykonawcami są: Electric Wizard, Seth, Neptunian Maximalism i Noctem. Poznaj ich twórczość!
Electric Wizard
Dla miłośników doomowych i stonerowych brzmień – Electric Wizard dołącza do składu Mystic Festivalu! To czołowi przedstawiciele tej mieszanki gatunkowej, a ich pozycja definitywnie została umocniona dzięki słynnemu “Dopethrone”, który niedawno skończył ćwierć wieku. W rzeczywistości historia angielskiej formacji sięga końcówce lat 80. Pierwotnie tworzyli pod innym szyldem, ale z biegiem czasu doszli do wniosku, że fuzja dwóch utworów Black Sabbath niesie za sobą intrygującą nazwę. W ten sposób uformował się elektryczny czarodziej, którego magiczna aura rozprzestrzenia się na żywo, angażując słuchaczy i zostawia niedosyt.
Pod koniec 2024 roku w mediach zawrzało z emocji, gdy Jus Oborn powiedział dla Psychedelic Baby Mag, że następny rok będzie osadzony w nowej twórczości Electric Wizard. Gitarzysta wówczas mówił, że nadchodzące dzieło będzie “cholernie dobre i ciężkie”. Jak się okazało, następca “Wizard Bloody Wizard” nie został wydany w 2025 roku, ale fani mają ogromną nadzieję na to, że być może doświadczymy nowego materiału jeszcze przed nadchodzącym koncertem.
Seth
Black metal prosto z Francji! Do Gdańska nadciąga Seth – owiany legendą, spowity tematyką apokalipsy, romantyzmu, bólu… i nie tylko. W połowie lat 90. odcisnęli swój pierwszy studyjny ślad, a w 1998 roku światło dzienne ujrzał ich debiutancki “Les Blessures de l’âme”. W ciągu ostatnich lat obdarowali słuchaczy nowymi brzmieniami – “La Morsure du Christ” oraz “La France des maudits”. Heimoth w rozmowie z Metalbite przyznał, że ostatni album jest ich największym osiągnięciem pod względem produkcyjnym – “Brzmi potężnie, ale nie sztucznie i z dobrą równowagą między wszystkimi instrumentami”. Ich twórczość przepełniona jest sztuką francuską – usłyszycie masę odniesień do poezji, malarstwa, kultury, a to wszystko przy pewnego rodzaju zachowaniu subtelnego akcentu francuskiej elegancji. Co ciekawe, twórca w wywiadzie wskazał, że zespołowi zawsze zależało na to, by na każdym albumie mogli zaoferować inny rodzaj muzyki. Uważa, że “La Morsure du Christ” jest swoistym hołdem w stronę korzeni, co pozwoliło im na studyjne odrodzenie emocji rodem z lat 90.
Polecamy na eBilet.pl
Neptunian Maximalism
Drone metal, free jazz, a może muzyka psychodeliczna? Belgijski Neptunian Maximalism łączy wszystkie gatunki, prezentując światu niepowtarzalne brzmienie, które już wkrótce znajdzie swoje nowe grono sprzymierzeńców na Mystic Festivalu. Twórcy tłumaczą swoją misję jako “próbę stworzenia akceptacji końca ery antropocenu poprzez doświadczenie duchowe i soteriologiczne”. Przez wiele lat skład zespołu się zmieniał, a Guillaume Cazalet w rozmowie z Psychedelic Baby Mag w 2020 roku powiedział, że nazywają się “społecznością inżynierów kultury”. W tym samym wywiadzie muzyk ujawnił, że pod nazwą Neptunian Maximalism kryje się “jego planeta” (w odniesieniu do astrologii), będąca niezagłębioną otchłanią nieprzeniknionej wspinaczki, nieskończonego oceanu, marzeń i utopii. Maksymalizm natomiast opozycją do minimalizmu, który dominuje w sztuce. W duchu tej koncepcji wydano kilka angażujących dzieł, a najświeższym z nich jest “La Sacre Du Soleil Invaincu”, wydanym w 2025 roku.
Noctem
A na koniec dzisiejszych ogłoszeń… solidna propozycja prosto w Hiszpanii! Noctem kultywuje swoją misję osadzoną w duchu death i black metalu od początku lat 2000, gdy wydali na świat demo, które doprowadziły ich do podbicia podziemia. W 2009 roku postanowili poszerzyć swój obszar działalności i światło dzienne ujrzał “Divinity”, figurujący jako ich pełnoprawny debiut. Przez ćwierć wieku twórczości udało im się naładować muzyczny katalog sześcioma dziełami, a na ten moment ich dyskografia zwieńczona jest “Credo certe ne cras”. Chociaż poprzednie dzieła wpisywały się w kanon albumów koncepcyjnych, ostatnia płyta odeszła od tego schematu. Beleth przyznał dla Metal Sucks, że inspiracje do tworzenia nowego materiału zostały zaczerpnięte z nihilizmu, czarnej magii i okultyzmu, przy jednoczesnym odcięciu od skupienia się na mitologiach i i innych cywilizacjach, co było charakterystyczne dla poprzedników. Jednocześnie nakreślił, że wcześniej skąpani byli w surowym brzmieniu, a “Credo certe ne cras” wykrzesał z Noctem chęć eksplorowania brzmienia w stronę death metalu i operowania wieloma melodiami. Już wkrótce usłyszycie to połączenie w wersji live!
Poprzedni artykuł







