Jako obserwatorzy świata muzyki jesteśmy przyzwyczajeni do ewolucji. Artyści się zmieniają, dojrzewają, a my często patrzymy przychylnym okiem na tych, którzy nie chcą powielać jednego schematu. Czasem jednak ewolucja przeradza się w rewolucję. A te rzadko przechodzą bez echa. Taka zmiana może skończyć się różnie. Twórca może wyjść z niej zwycięsko i zmienić bieg historii, ale może też przegrać i stać się obiektem drwin. Bywa również tak, że wprawia odbiorców w konsternację i dzieli ich na dobre. W tym tekście przywołam kilka muzycznych rewolucji, które dla artystów kończyły się w różny sposób.
Legnica
Legnica to 3. największe (po Wrocławiu i Wałbrzychu) miasto województwa dolnośląskiego. 11% powierzchni miasta to tereny zielone, czyli m.in. Park Miejski założony w 1840 roku, Lasek Złotoryjski, kompleks Parku Gdańskiego z Kąpieliskiem Północnym (tak, on naprawdę jest w Legnicy!) oraz skwery. A co oprócz tego ma do zaoferowania Legnica?







