Jako obserwatorzy świata muzyki jesteśmy przyzwyczajeni do ewolucji. Artyści się zmieniają, dojrzewają, a my często patrzymy przychylnym okiem na tych, którzy nie chcą powielać jednego schematu. Czasem jednak ewolucja przeradza się w rewolucję. A te rzadko przechodzą bez echa. Taka zmiana może skończyć się różnie. Twórca może wyjść z niej zwycięsko i zmienić bieg historii, ale może też przegrać i stać się obiektem drwin. Bywa również tak, że wprawia odbiorców w konsternację i dzieli ich na dobre. W tym tekście przywołam kilka muzycznych rewolucji, które dla artystów kończyły się w różny sposób.
Hip Hop
Mata to jeden z najbardziej wyrazistych raperów młodego pokolenia. W zaledwie 5 lat od debiutu pozycja warszawiaka jest niemal nietykalna, a droga, którą przebył – przełomowa, czasem wręcz pionierska.
Krakowska scena od zawsze była nietypowa na mapie Polski. Z dala od centrum powstającej infrastruktury, małopolska społeczność hip-hopowa nie odcisnęła takiego piętna, jak ekipy z innych miast i aglomeracji. Mimo rynkowych przeciwności, niektórzy sięgnęli po kawałek tortu. Inni, jak chociażby Kobik, muszą go samodzielnie upiec.
Young Leosia to gwiazda na miarę naszych czasów. Artystka, w której katalogu znajdziemy jedynie trzy wydawnictwa, stale podbija najpopularniejsze playlisty w kraju. Niezależnie od stylistyki, którą obierze, a nie stroni od eksperymentów. Sądzę jednak, że założycielka Baila Ella Records jeszcze nie przedstawiła nam się w pełni.
Drake zaprezentował teledysk do utworu "Nokia" z albumu "$ome $exy $ongs 4 U". Na klipie pojawia się kanadyjska gwiazda NBA.
Damon Albarn i Jamie Hewlett potwierdzili, że nowe wydawnictwo ich animowanego zespołu zostanie wydane jeszcze w tym roku. W brytyjskich mediach właśnie pojawiła się informacja, kiedy usłyszymy nowy materiał Gorillaz.












