Jeśli urodziłeś się po 1990 roku, prawdopodobnie nie pamiętasz świata, w którym kasety przewijało się ołówkiem, film oglądało się na kasecie VHS, a zdjęcie trzeba było najpierw zrobić “w ciemno” (i liczyć, że wyszło dobrze), a potem czekać na jego wywołanie (bez tego zdjęcia tak naprawdę nie miałeś). Nie masz też własnych wspomnień z lat 80. A jednak możesz mieć wrażenie, że właśnie wtedy wszystko było jakieś bardziej klimatyczne.
Goth
Muzyka dla wielu osób jest lekiem na całe zło. Brytyjski zespół w dość dosłowny sposób podszedł do tematu i nazwał rzeczy po imieniu. W efekcie The Cure już od prawie 50 lat muzycznie kurują swoich słuchaczy. Jednak co się stanie, gdy zabraknie dawki świeżych utworów w wersji studyjnej? W końcu ich ostatni album ujrzał światło dzienne w 2008 roku. Na szczęście ich muzyka nie ma terminu ważności. Chociaż głód nowych brzmień doskwiera… pozostaje jedynie delektować się dotychczasową dyskografią.
Przed wami The Sisters of Mercy. Pierwsze skojarzenia? Z pewnością na myśl przychodzi rock gotycki, chociaż Andrew Eldritch nie do końca zgadza się z tą etykietą. Biograf Trevor Ristow uważa, że wokalista po prostu nie chce się szufladkować. Niezależnie od jakichkolwiek ram brzmieniowo-subkulturowych, zespół jest mocno utożsamiany ze sceną gotycką.








