11 marca Szymon Wydra świętował swoje okrągłe urodziny. To dobra okazja, by przyjrzeć się mu nie tylko jako artyście, ale przede wszystkim jako człowiekowi.
Pustka, której nie da się wypełnić. Tych artystów pożegnaliśmy w 2025 roku
Jak co roku, 1 listopada wspominamy naszych zmarłych. Oto artyści, których pożegnaliśmy w minionych miesiącach.
01.11.2025
Redakcja
Ze smutkiem i uznaniem
Uroczystość Wszystkich Świętych jest w Polsce dniem, w którym wspominamy naszych zmarłych, tęskniąc, ale także, a może właśnie przede wszystkim, wspominając ich z uśmiechem, honorując. W 2025 roku pożegnaliśmy wielu znakomitych przedstawicieli świata muzyki i im również chcielibyśmy oddać należyty szacunek.
Ace Frehley
Ace Frehley był gitarzystą i wokalistą zespołu KISS w latach 1973-1982, a więc w okresie ich największej popularności, gdy ukazywały się takie płyty, jak “Destroyer” czy “Dynasty” i ich wielkie hity na czele z “I Was Made For Lovin’ You”. Do zespołu wrócił na sześć lat w 1996 roku. Magazyn Guitar World sklasyfikował go w 2004 roku jako 14. najlepszego gitarzystę w historii. Ace odszedł 16 października 2025 roku w wieku 74 lat.
Angie Stone
Angie Stone była wielką gwiazdą światowego soulu. W świadomości słuchaczy szczególnie zapisał się jej drugi solowy album zatytułowany “Mahogany Soul”, na którym znalazł się największy hit artystki – “I Wish I Didn’t Miss You”. Angie do końca pozostała aktywną artystką. W 2023 roku wydała swój ostatni album, “Love Language”. Zginęła tragicznie w wieku 63 lat w wypadku samochodowym, wracając z koncertu 1 marca 2025 roku.
Bas Tajpan
Bas Tajpan był jednym z najbardziej znanych przedstawicieli polskiej sceny reggae. Mieszał ten styl z raggamuffin i hip-hopem, w którego środowisku mocno funkcjonował. Był współzałożycielem (wraz z Miuoshem) wytwórni hip-hopowej Fandango Records. Nagrywał m.in. z Hemp Gru czy Pokahontaz. Do jego największych hitów zaliczają się “Trzy życzenia”, “Nowy protest” i “Przestań”. Zmarł w wyniku nawrotu nowotworu płuc 16 lipca 2025 roku w wieku 47 lat.
Brian Wilson
Brian Wilson był multiinstrumentalistą, wokalistą i współzałożycielem zespołu The Beach Boys. Gdy Wielka Brytania zachwycała się The Beatles, w Stanach Zjednoczonych The Beach Boys przeprowadzili prawdziwą muzyczną rewolucję, a ich “Pet Sounds” przeszło do legendy. Wilson został w zespole aż do 1998 roku, jednocześnie od późnych lat 80. prowadząc niezwykle udaną karierę solową. Zmarł 11 czerwca 2025 roku w wieku 82 lat.
D’Angelo
D’Angelo był absolutną legendą i prekursorem neo-soulu. Artystą równie wielkim, co tajemniczym. Pomimo debiutu w 1995 roku wydał zaledwie trzy albumy, jednak każdy z nich: “Brown Sugar”, “Voodoo” i “Black Messiah” okazywał się wielkim sukcesem zarówno komercyjnym, jak i (a może przede wszystkim) artystycznym. Wielu topowych dziś artystów na świecie zaznaczało jak duży wpływ na ich twórczość wywarła właśnie twórczość D’Angelo, który 14 października 2025 roku zmarł na raka trzustki w wieku 51 lat.
Joka
Joka był członkiem legendarnego, wielokrotnie nagradzanego składu Kaliber 44 i posiadaczem jednego z najbardziej charakterystycznych głosów w historii polskiego hip-hopu. Choć nigdy nie nagrał choćby jednego solowego utworu był powszechnie uznawany za rapową ikonę, a żeby uświadomić sobie dlaczego, wystarczy włączyć chociażby utwór “Normalnie o tej porze” Kalibra 44. Joka zmarł 2 maja 2025 roku w wieku 47 lat.
Ozzy Osbourne
W odejście Ozzy’ego nie chciał uwierzyć cały świat. Jeszcze dwa tygodnie wcześniej zagrał pożegnalny koncert. Jak się okazało “Back to the Beginning” było pożegnaniem legendarnego muzyka nie tylko z występami na żywo, ale także ze światem. Wraz z Black Sabbath byli jednymi z głównych prekursorów heavy metalu, stawiając fundamenty pod całą historię muzyki gitarowej na świecie. Ozzy Osbourne zmarł 22 lipca w wieku 76 lat.
Sam Rivers
Sam Rivers był basistą i współzałożycielem zespołu Limp Bizkit, jednej z najważniejszych nu-metalowych grup w historii. Ich pierwsze albumy “Three Dollar Bill, Yall$” “Significant Other” i “Chocolate Starfish and the Hot Dog Flavored Water” uważane są powszechnie za przełomowe w rozwoju rap metalu. Mający na koncie wiele hitów i nagród Limp Bizkit wyruszyli w trasę koncertową, na której zawitają również do Polski i pomimo śmierci Sama odbędzie się ona zgodnie z planem. Sam Rivers zmarł 18 października 2025 roku w wieku 48 lat.
Stanisław Soyka
Ta śmierć wstrząsnęła Polską. Stanisław Soyka, wokalista, multiinstrumentalista, kompozytor, aranżer – wielki artysta, zmarł na kilka godzin przed swoim występem podczas festiwalu w Sopocie. Był autorem wielu hitów na czele z “Tolerancją”, którą część z artystów zgromadzonych wówczas w Sopocie wykonało by pożegnać zmarłego kolegę. Stanisław Soyka zmarł 21 sierpnia 2025 roku w wieku 66 lat.
Jeśli zmagasz się z depresją, problemami psychicznymi lub po prostu czujesz, że nie dajesz sobie rady nie bój się prosić o pomoc:
- Centrum wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym: 800 70 2222
- Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111
- Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych: 116 123
Poprzedni artykuł
Następny artykuł







