Jeszcze parę lat temu ten album wstrząsnąłby rapowym mainstreamem. Na "blog era boyz" Wiz Khalifa i MGK przenoszą się w czasie, namawiając słuchaczy do wspólnej podróży po autostradzie nostalgii. Chociaż nawierzchnia nie zawsze jest równa, droga mija zaskakująco przyjemnie.







