Są takie filmy, płyty, seriale czy gry, o których dzisiaj mówi się, że są genialne lub przełomowe. Tylko że kiedy pojawiły się po raz pierwszy, niekoniecznie było to takie oczywiste. Czasem publiczność nie wiedziała, co właściwie zrobić z dziełem, które nie pasowało do znanych schematów. Czasem marketing obiecywał coś zupełnie innego. Bywało też tak, że twórca rzeczywiście zrobił coś nowego, ale odbiorcy potrzebowali kilku, kilkunastu albo nawet kilkudziesięciu lat, żeby oswoić się z tym pomysłem. A czasem sprawa jest jeszcze ciekawsza…
Zmarł Brad Arnold. Wokalista 3 Doors Down miał 47 lat
Światem muzyki wstrząsnęła informacja o śmierci Brada Arnolda, wokalisty 3 Doors Down. Muzyk miał 47 lat.
07.02.2026
Martyna Kościelnik
Nie żyje Brad Arnold, wokalista 3 Doors Down
3 Doors Down opublikował na swoich mediach społecznościowych informacje o śmierci Brada Arnolda, wokalisty zespołu. Treść oświadczenia prezentuje się następująco:
“Z ciężkim sercem informujemy, że w sobotę 7 lutego w wieku 47 lat zmarł Brad Arnold, założyciel, wokalista i autor tekstów zespołu 3 Doors Down. Odszedł spokojnie, we śnie, po odważnej walce z rakiem, w otoczeniu ukochanej żony Jennifer i rodziny. Jako współzałożyciel, wokalista i prekusista zespołu 3 Doors Down, Brad pomógł na nowo zdefiniować mainstreamowy rock, łącząc przystępność post-grunge’u z emocjonalnie bezpośrednią twórczością i lirycznymi tekstami, które trafiały do codziennych słuchaczy. Twórczość Brada stała się punktem odniesienia dla kultury całego pokolenia, tworząc jedne z najtrwalszych hitów lat 2000., w tym przełomowy przebój ‘Kryptonite’, który napisał na lekcji matematyki, gdy miał zaledwie 15 lat. Jego muzyka odbijała się echem daleko poza sceną, stwarzając chwile zjednoczenia, radości, wiary i dzielenia się doświadczeniami, które pozostaną żywe na długo po jego ostatnim zejściu ze sceny. Przede wszystkim był oddanym mężem Jennifer, a jego dobroć, poczucie humoru i hojność poruszały każdego, kto miał szczęście go poznać. Jego najbliżsi zapamiętają nie tylko jego talent, ale także ciepło, pokorę, wiarę i głęboką miłość do rodziny i przyjaciół. Rodzina jest bardzo wdzięczna za okazane wsparcie i miłość w tym trudnym czasie i prosi o uszanowanie ich prywatności. Będzie nam go bardzo brakowało, zawsze będziemy o nim pamiętać”.
W maju 2025 roku wokalista podzielił się ze światem informacją, że ma jasnokomórkowego raka nerki w czwartym stadium z przerzutami do płuc. “Wiecie co? Służymy potężnemu Bogu i on potrafi przezwyciężyć wszystko, więc nie czuję strachu. Naprawdę, szczerze mówiąc, w ogóle się tego nie boję” – mówił wówczas Brad Arnold. Z ciężkim sercem podzielił się wtedy informacją o odwołaniu koncertów. Podpowiedział, że dobrym lekarstwem będzie wspólne zjednoczenie się w odsłuchaniu utworu 3 Doors Down – “It’s Not My Time”.
Brad Arnold był współzałożycielem 3 Doors Down, zespołu, który miał na swoim koncie ponad 30 lat kariery. Ich muzyczna ścieżka została przypieczętowana sześcioma albumami studyjnymi, a ostatni z nich – “Us and the Night” – ujrzał światło dzienne dekadę temu. Zespół odbił solidny ślad w świadomości entuzjastów hard rocka, alternatywnego rocka czy post-grunge’u i stworzył hity, które wpisały się w swoiste klasyki lat 2000. Do ich największych przebojów należą zdecydowanie “Kryptonite”, “Here Without You”, “When I’m Gone” oraz “It’s Not My Time“. Słuchacze, pogrążeni w żałobie, jednoczą się we wspólnym wsłuchiwaniu się we wspomniane utwory, a sekcje komentarzy zapełniają kondolencje.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł











